Tarka do stóp z Body Shop.

Hej!
Mój ostatni post dotyczył pielęgnacji stóp i dzisiaj chciałabym kontynuować temat. Oprócz maseczek i peelingów, używam także specjalnej tarki, którą ścieram zrogowaciały naskórek. Długi czas szukałam odpowiedniej. Gdy byłam z wizytą w salonie kosmetycznym widziałam jak koleżanka używała tej z Organique i bardzo sobie ją chwaliła, ale niestety ja u siebie nie mogę znaleźć takiej. Poszperałam więc troszkę w internecie, poczytałam i dużo kobiet polecało tarkę ze sklepu Body Shop. Postanowiłam więc, że spróbuję i kupiłam ją kilka miesięcy temu z myślą, że lato tuż tuż i będzie trzeba zadbać o stopy.

Moja opinia




Bardzo się cieszę, że sugerowałam się pozytywnymi opiniami, bo naprawdę warto było zainwestować w tą tarkę. Jest poręczna, lekka i łatwa w użyciu. Wyposażona w mały sznureczek, który ułatwia przechowywanie. Można ją używać tylko na sucho. Drobinki ścierające umieszczone z obu stron, są bardzo ostre i świetnie radzą sobie ze zrogowaciałym naskórkiem, ale nie można sobie nią zrobić krzywdy. Bardzo łatwo się ją czyści, wystarczy tylko wypłukać pod bieżącą wodą. Schnie też w mgnieniu oka. Mimo iż rączka jest drewniana, wydaje się solidna i nie sądzę, że mogłabym ją złamać lub uszkodzić. Uwielbiam ją za to, że mogę uzyskać gładziutkie i miękkie stopy w parę chwil i zrezygnowałam już z wizyt w salonie kosmetycznym :) Ogólnie zdaje mi się, ze jest niezniszczalna, bo używałam ją już setki razy, a jej szorstka powierzchnia ciągle jest taka sama, jak za dnia kiedy ją kupiłam.

Podsumowując polecam ten produkt, bo naprawdę warto w niego zainwestować i jeśli tarka mi się zniszczy, na pewno kupię drugą taką samą :)



Cena: ok. 25 zł

Ocena: 10/ 10
© Land of Vanity

This site uses cookies from Google to deliver its services - Click here for information.

Professional Blog Designs by pipdig