No7 Beautiful Skin/ Foaming Cleanser/ Pianka do mycia twarzy.

Hej!

Po raz kolejny na moim blogu zawita marka No7. Tym razem jednak skusiłam się na piankę do mycia twarzy, ponieważ właśnie takiego produktu brakowało w mojej łazience. Na opakowaniu napisane jest, że przeznaczona dla normalnej i tłustej cery. Troszkę się jej obawiałam, ponieważ zawiera alkohol, czego nie lubi moja trądzikowa cera, ale dałam się skusić, ponieważ jeszcze nigdy nie zawiodłam się na produktach tej marki.

Moja opinia

Bardzo lubię tą piankę i spodobała mi się już od pierwszego użycia. Używam jej głównie do zmycia resztek makijażu i wszelkich zanieczyszczeń, które zbierają się na mojej twarzy przez cały dzień. Doskonale czyści i nie trzeba powtarzać aplikacji kilka razy. Ja nakładam po jednym wyciśnięciu na czoło, policzki, brodę i to w zupełności wystarcza. Moja cera po dokładnym zmyciu produktu jest idealnie gładka i odświeżona, a dodatkowo matowa.  I efekt taki utrzymuje się całą noc. Ku mojemu zaskoczeniu nie wyskakują mi po nim żadne niespodzianki, chociaż ostatnimi czasy niestety zaczęły się pojawiać. Nie wydaje mi się jednak żeby była to wina pianki, ponieważ problem mojej cery polega głownie na tym, że jem zbyt tłuste potrawy i bardzo dużo słodyczy. Ze względu na to, że w poprzednim tygodniu nie miałam czasu dobrze ugotować, ponieważ codziennie wzywana byłam na nadgodziny, w moim menu znalazły się frytki, fast foody, czekoladki i inne tego typu "śmieci". Nie mogę w takim razie obwinić pianki, ponieważ praktycznie przez miesiąc używania nie pogorszyła stanu mojej skóry.


Kolejnym plusem tego produktu jest wydajność. Nie pamiętam nawet kiedy ją kupiłam, a jak widzicie na zdjęciu zużyłam tylko połowę, a stosuje piankę każdego dnia, a dodatkowo znajdą się jeszcze chętni do podkradania :)
Zapach nie jest intensywny, ale jak dla mnie bardzo chemiczny. Zdaje mi się, że idzie w nim wyczuć ten alkohol. Jednak przy tego typu produktach, akurat kwestia ta nie ma dla mnie wielkiego znaczenia.


Uwielbiam sposób wydobywania tej pianki. Wystarczy tylko raz przycisnąć i już mamy produkt na dłoni. Aplikator jest bardzo wygodny, a butelka poręczna. Jak już pewnie zauważyłyście opakowanie jest przezroczyste, plastikowe, dzięki czemu na bieżąco możemy obserwować ile produktu nam jeszcze zostało.



Na koniec wspomnę jeszcze o konsystencji. Typowa jak dla pianki, o białym kolorze. Przyjemnie się rozprowadza i łatwo się nią usuwa zanieczyszczenia. Wystarczy tylko lekko wmasować w twarz, a później zmyć ciepłą wodą. 









Oczywiście kolejny raz wystawiam pozytywną opinię produktowi marki No7. Jeśli szukacie odświeżającego, myjącego, matującego i wygodnego w użyciu produktu, pianka Beautiful Skin jest w sam raz dla was! Ja na pewno jeszcze nie raz ją kupię :)

Skład: Aqua, Glycerin, Cocamidopropyl betaine, Sodium cocoamphoacetate, Sodium chloride, PEG-40 hydrogenated castor oil, Alcohol, Citric acid, PEG-18 glyceryl oleate/cocoate, Phenoxyethanol, Hamamelis virginiana distillate, Parfum, Sodium citrate , Sodium methyl paraben, Sodium benzoate, Sodium PCA, Tocopheryl acetate, Ascorbyl gluscoside, Tetrasodium EDTA, Magnesium PCA, Dipropylene glycol, Potassium hydroxide Manganese PCA, Potassium sorbate, CI 19140, CI 42090.
Pojemność: 150ml
Cena: ok. 40 zł

M.


Ocena: 10/10

© Land of Vanity

This site uses cookies from Google to deliver its services - Click here for information.

Professional Blog Designs by pipdig