GLOSSYBOX September 2013

Heh, hej!

Jestem chyba ostatnią osobą, która pisze o pudełku Glossyboxa w tym miesiącu. Sama musiałam się o niego upomnieć, bo nie wiem dlaczego zapomniano o mnie. Specjalnie nie czytałam Waszych postów, ponieważ chciałam mieć niespodziankę i tak też było. W tym miesiącu pudełko nosi nazwę The London Edition i przedstawia typowe brytyjskie motywy. Jesteście ciekawe czy jednak opłacało się czekać i jak zareagowałam na zawartość? Zapraszam!



Explaination and Michael Kors

Hej!

Całe wieki mnie nie było i od razu na wstępie bardzo przepraszam. Niestety przez ostatnie dni miałam urwanie głowy i brakowało mi czasu nawet na sen. Przygotowałam już dla Was posty i obiecuję, że się poprawię. Cieszę się jednak, że mimo iż ostatnio nie dodaje żadnych notek to ciągle ktoś tu do mnie zagląda i komentuje, a dodatkowo przybywa mi grono obserwatorów :) Bardzo mnie to motywuje i zachęca do dalszego pisania. Od czasu do czasu staram się też wpadać do Was chociaż na chwilkę sprawdzić co nowego i poczytać recenzje, które mnie ciekawią. Od dziś zaczynam weekend, a potem ruszamy z nowym miesiącem. Szykuję więc mój wrześniowy Empty Project i już jutro dodam nowe opisy. A dzisiaj przygotowałam dla Was kilka fotek okularów o które mnie prosiłyście. Wiem, że troszkę to trwało, ale dopiero dziś udało mi się cyknąć co nieco . Specjalnie dla Ciebie Ivonko Michael Kors :)

Pukka Nourishing Brightener Organic Bilberry & Almond Freshly Ground Exfoliator/ Rozświetlająco-odżywczy peeling do twarzy z migdałami i borówką.

Hej Dziewczynki!

Jak tam Wasze samopoczucie, bo u mnie coraz gorzej?  Brzydka pogoda i przeszywający chłód dają mi się we znaki. Na zewnątrz bardzo szybko zapada zmrok, dzień jest teraz krótszy i ciągle mi mało czasu. A przez ostatni tydzień tylko spanie mi w głowie. Mogłabym spędzić w łóżku cały dzień :)
Przechodząc do tematu kosmetyków, to ostatnio staram się inwestować w takie, które mają naturalne składniki. Tak też było, gdy decydowałam się na peeling do twarzy. Wybrałam ten marki Pukka i przyznam się szczerze, że był to strzał w ciemno, ponieważ nigdzie nie mogłam znaleźć opinii o tym produkcie. A, że ja lubię ryzyko (mimo tego, że wiele razy dałam się oszukać i musiałam oddać zakupione kosmetyki),  bez zawahania sięgnęłam po ten właśnie peeling. Same się przekonajcie czy wyszło mi to na dobre.


Creation's Garden Shave Gel/ Żel do golenia

Witam!

Ostatnio bardzo mnie mało na blogu i mimo iż staram się odwiedzać Wasze stronki, gdy tylko mam czas, to wiem jednak, że zaniedbuje troszkę mój blogowy świat. Nawet nie wiecie jak mi przykro z tego powodu :( Ale z jednej strony dużo pracy, a z drugiej chyba dopada mnie jesienna chandra i zupełnie nie mam ochoty i weny na cokolwiek. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie moje nastawienie się zmieni i w końcu znowu będę dodawać post za postem.
A dzisiaj przedstawię kolejny produkt od Creation's Garden. Już jakiś czas polowałam na ten Shave Gel i w końcu udało mi się go dopaść. Pewnie niektóre  z Was pamiętają jak zachwycałam się żelem pod prysznic właśnie tej marki. Był naprawdę świetny i zupełnie inny od tych dostępnych w drogeriach. Firma ta dobiera do swoich produktów tylko naturalne składniki, a nigdy wcześniej nie miałam okazji używać żelu do golenia bez żadnej chemii w składzie. Zapraszam na recenzję!



TRESemme Platinum Strenght 60 Second Treatment Shot

Witam!

W sierpniowym Glossyboxie oprócz innych fajnych kosmetyków znalazłam między innymi odżywkę do włosów od TRESemme. Z marką tą znam się nie od dziś i chociaż wiem, że ma wiele przeciwniczek, ja bardzo lubię ich produkty. Używam zarówno szamponów, jak i odżywek. Nie wiedziałam jednak, że mają w swojej ofercie takie minutowe szoty. Moje suche i zniszczone końcówki naprawdę potrzebują bardzo dobrego produktu i szczerze przyznam, że szukam takiego już od dawna. Miałam wielką nadzieję, że odżywka ta w końcu spełni moje oczekiwania. Czy tak się stało? Zapraszam na posta.


Cece MED Silk Shampoo/ Szampon do włosów suchych i zniszczonych.

Hej!

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze dotyczące metamorfozy bloga. Większości z Was bardzo się ona podobała i chociaż nie każdego zachwycił róż, wszystkie opinie były dla mnie bardzo ważne :)

Dzisiaj przychodzę z recenzją szamponu do włosów zakupionego jeszcze na moim wspaniałym urlopie w Polsce. Jest on przeznaczony do włosów suchych i zniszczonych. Jeszcze nigdy nie miałam żadnego produktu marki Cece MED, ale jak zwykle skusiło mnie opakowanie. Bo przecież rzadko się zdarza, że kupujemy tego typu produkty zapakowane w tekturowy kartonik z dokładnym  opisem i ulotką w środku. Od razu zaleciało mi profesjonalnością. Jesteście ciekawe czy dałam się wyprowadzić w pole? Zapraszam zatem na post.


Metamorfoza bloga by Karolina G.

Witam!

Te, które są dłuższy czas ze mną, za pewne zauważyły, że mój blog przeszedł ogromną metamorfozę. Jest teraz bardziej przejrzysty i ładniejszy, po prostu taki jak chciałam :)
Naprawdę setki razy próbowałam go przerobić po swojemu, niestety nie jestem w tym za dobra i wszystko zawsze kończyło się klęską. Dlatego poprosiłam o pomoc Karolinę, której prace miałam okazję oglądać na innych blogach. Jest naprawdę genialna i potrafi zrobić wszystko! W tempie ekspresowym przygotowała dla mnie próbki i nawet się nie obejrzałam, a blog już wypiękniał. Dziewczyna naprawdę bardzo profesjonalnie podchodzi do sprawy i nawet jeśli poprosimy o coś czego nigdy wcześniej nie robiła, szybciutko nauczy się wszystkiego, obyśmy tylko były zadowolone. I nawet gdy już zaakceptowałam jej propozycje, ona nie poprzestała na tym. Sama proponowała mi inne fajne zmiany, a gdy nawet mały szczegół nie odpowiadał, od razu to zmieniała. Karolcia nie traktuję każdej z nas szablonowo, oby zaliczyć i następna. Współpraca z nią to prawdziwa przyjemność. Mogłabym ją wychwalać całymi dniami :)
Jeśli też macie ochotę na zmiany w sowim blogu, a nie za bardzo wiecie jak się za to zabrać, serdecznie zapraszam na bloga "Moje Pasje", wystarczy, że klikniecie tutaj . Po prawej stronie umieszczone jest hasło : Zamów szablon i tam znajdziecie wszystkie informacje dotyczące właśnie tego zagadnienia.
Mam nadzieję, że blog podoba Wam się równie bardzo jak mi :)
A Tobie Karolinko dziękuję za wspaniałą zmianę, miłą i szybką współpracę i naprawdę świetną robotę! Już przygotowałam dla Ciebie mały prezencik i obiecuję, że jeszcze w tym tygodniu poleci do Ciebie!

Pozdrawiam Kochane!


Luksja Care Pro Nourish/ Mleczko pod prysznic z olejem z pestek z dyni.

Hej Dziewczyny!

W końcu udało mi się znaleźć troszkę czasu na napisanie posta. Ciężki tydzień już za mną i w następnym tylko cztery dni pracy, a później długi weekend :) Będę miała troszkę więcej czasu na recenzje i odwiedzenie Waszych blogów. A dzisiaj przygotowałam posta o mleczku pod prysznic, które przywiozłam ze sobą z Polski. Kiedyś dostałam próbkę od koleżanki i zakochałam się w nim już po pierwszym użyciu. Pewnie świetnie znacie ten produkt, ale skoro jesteście ciekawe co ja o nim sądzę, serdecznie zapraszam :)




Sempteber Wishlist.

Witam!

Wiem, że ostatnio słabo u mnie z recenzjami, ale znowu zaczęły się nadgodziny w pracy i nie mam czasu na nic :/ Pod koniec tygodnia wszystko powinno się unormować i obiecuję, że w weekend wrócę do Was z gotowymi opisami kosmetyków. A jak na razie przedstawiam Wam swoją Wishilst na ten miesiąc, bo w tamtym niestety nie udało mi się jej dodać. Post ten przygotowałam pod koniec sierpnia, ale całkiem o nim zapomniałam i przydał mi się teraz, gdy z czasem u mnie marnie. Zapraszam!



Empty Project August 2013/Moje zużycia w sierpniu.

Hej Dziewczyny!

W końcu i mi się udało zużyć kilka kosmetyków do końca. Na początku było ciężko, ale już idzie mi coraz lepiej. Wszystkie te produkty do których nie mogłam się zmusić by zacząć ponownie używać oddałam i powoli w mojej łazience robi się porządek :) Uważam, że jak na mnie- osobę, której wszystko się szybko nudzi i ciągle by chciała testować nowe kosmetyki, a najlepiej już dziś, teraz, to zużyłam naprawdę dużo. Same się przekonajcie :)



© Land of Vanity

This site uses cookies from Google to deliver its services - Click here for information.

Professional Blog Designs by pipdig