TRESemme Platinum Strenght 60 Second Treatment Shot

Witam!

W sierpniowym Glossyboxie oprócz innych fajnych kosmetyków znalazłam między innymi odżywkę do włosów od TRESemme. Z marką tą znam się nie od dziś i chociaż wiem, że ma wiele przeciwniczek, ja bardzo lubię ich produkty. Używam zarówno szamponów, jak i odżywek. Nie wiedziałam jednak, że mają w swojej ofercie takie minutowe szoty. Moje suche i zniszczone końcówki naprawdę potrzebują bardzo dobrego produktu i szczerze przyznam, że szukam takiego już od dawna. Miałam wielką nadzieję, że odżywka ta w końcu spełni moje oczekiwania. Czy tak się stało? Zapraszam na posta.





ZAPACH I KONSYSTENCJA

Odżywka posiada piękny, słodki zapach, który bardzo przypomina mi awokado. Utrzymuję się długi czas na włosach i mogę się nim delektować nawet cały dzień. Za każdym razem wypełnia całą łazienkę i umila mi kąpiel. Konsystencja jest dosyć gęsta, ale bardzo łatwo ją rozprowadzić na włosach i na pewno nie sprawi nam żadnego problemu. Odżywka ma bialutki kolor, dla niedowiarków zdjęcie poniżej :)


OPAKOWANIE

Szot umieszczony jest w malutkiej tubce zamkniętej plastikowym koreczkiem. Aby ją otworzyć wystarczy lekko przekręcić górę. Na szczęście producent pomyślał i umieścił na zakrętce malutki "czubeczek", w razie gdybyśmy nie wykorzystali produktu za pierwszym razem. Jeśli chodzi o szatę graficzną to jest ona typowa dla produktów TRESemme. Każda linia jednak ma swój kolor. Na tubce króluje czerń i biel. Z tyłu znajdziemy dokładny opis krok po kroku jak używać odżywki, skład i informacje o producencie.



DZIAŁANIE

Jestem naprawdę zachwycona działaniem tego szota. Wspaniale odżywił moje włosy i poradził sobie nawet z suchymi końcówkami. Oczywiście używam go teraz regularnie dwa razy w tygodniu. Już podczas zmywania czuję jakby moje włosy oblane były miodem. Jeszcze żadna odżywka nigdy ich aż tak nie wygładziła. Zaraz po ściągnięciu ręcznika z głowy, mogę od razu przeczesać moje końcówki palcami i nie czuję żadnego ciągnięcia. Zniknęły ślady przesuszenia, a moje włosy świetnie się układają i prostują. Są lśniące, miękkie i zdrowsze. Jedna tubka spokojnie starczy mi na dwa użycia, przy czym nakładam ją tylko na końce, a moje włosy są średniej długości. Na pewno produkt ten nie zlikwiduje kilkuletnich zniszczeń i nie ma co oczekiwać cudów, ale poradzi sobie z suchymi i lekko podniszczonymi włosami. Te bardziej zepsute podleczy i pomoże im się odżywić i wzmocnić. A z własnego doświadczenia wiem, że dogłębnie zniszczone końce można tylko zlikwidować podcinając je i innego wyjścia niestety nie ma. Bo gdy włosy są już martwe, nawet najlepszy produkt nic już z nimi nie zrobi.Warto jeszcze dodać, że na kurację potrzebujemy tylko 60 sekund!


POJEMNOŚĆ

15ml

CENA

ok. 7,50 zł

SKŁAD


PODSUMOWANIE


Plusy:

- ładny zapach
- fajna konsytencja
- malutkie, wygodne opakowanie
- wyraźnie wzmocnione i odżywione włosy

- szybkie działanie
- duża wydajność

Minusy:

Brak :)


Ocena: 10/10

© Land of Vanity

This site uses cookies from Google to deliver its services - Click here for information.

Professional Blog Designs by pipdig