Ciate Corrupted Neon Manicure

Hej.

Pewnie wiele z Was zna lakiery brytyjskiej marki Ciate, które charakteryzują się śliczną, słodką kokardką umieszczoną na flakoniku. Ich opakowania naprawdę przyciągają uwagę i zachęcają do zakupu. Co jakiś czas marka Ciate bombarduję nas nowymi trendami i wymyśla przeróżne nowe sposoby by urozmaicić manicure. Tym razem i ja dałam się skusić ich neonowej kolekcji. Nie dodaję za dużo postów o lakierach, bo tak naprawdę mam ich w domu bardzo mało. Sama nie mam czasu na zmianę koloru co kilka dni i robię to tylko od czasu do czasu, a wszystko i tak kończy się na podstawowym jednym odcieniu, ponieważ nie mam talentu do jakichkolwiek wymyślnych wzorków. Zdecydowanie wolę udać się do kosmetyczki. Jednak Neon Manicure urzekł mi już po pierwszym ujrzeniu i od razu zdecydowałam, że muszę go mieć. Jeśli jesteście ciekawe jak się spisał, zapraszam na post!



Crystalline Mineral Salt Scrub/ Rose & Chamomile

Cześć!

Jestem znowu z kolejnym postem. I jak zawsze nie powstrzymam się i muszę ponarzekać na straszną pogodę. Pada już chyba od trzech tygodni i wcale nie zapowiada się na jakąkolwiek poprawę. Ciągle jest szaro, buro, szybko zapada zmrok i tylko bym leżała całymi dniami w łóżku. Sklepowe wystawy przypominają nam o zbliżającym się Haloween, a ja już dostałam zaproszenia na przyjęcie z tej właśnie okazji. Zastanawiam się tylko za co mogłabym się w tym roku przebrać :)
Przechodząc jednak do recenzji, chciałabym dziś opowiedzieć Wam moje Kochane o scrubie solnym, który zawiera ekstrakt z róży i rumianku. Uwielbiam różnego rodzaju peelingi, ale takiego który zawier sól jeszcze nigdy nie próbowałam. Jesteście ciekawe co o nim sądzę? Zapraszam :)


Glossybox October 2013.

Hej!

Te z Was, które śledzą mojego bloga na Facebooku, zapewne wiedzą, że dziś zostałam właścicielką nowego Glossyboxa na miesiąc październik. Temat pudełka brzmi "Dark Romance" i dzięki niemu mamy poczuć ducha Halloween, a jego zawartość pomoże nam wydobyć lisicę z naszego wnętrza z modnymi w tym sezonie seksownymi, jagodowymi ustami i rozświetloną skórą. Przyznam szczerze, że po rozpakowaniu boxa byłam naprawdę bardzo zaskoczona, ponieważ spodziewałam się jakiś ciemnych szminek i lakierów do paznokci, a odstałam coś całkiem innego. Zapraszam na post!




Empty Project September 2013

Witam!

No i zaczął się październik. Jak dla mnie to miesiąc deszczowy, zimy i szary. W Polsce zawsze można liczyć na piękną, złotą jesień jaką pamiętam z dzieciństwa. Bukiety z liści i ludziki z kasztanów. Tu w UK mamy tylko mokre, bure ulice i bez przerwy tylko pada, pada i jeszcze raz pada. Bez problemu łapię jesienną chandrę i nie mam ochoty na nic, co możecie ostatnio zaobserwować na moim blogu. Cały czas obiecuję poprawę, ale naprawdę ciężko mi się pozbierać i znowu zacząć regularnie pisać. Mam nadzieję, że moje nastawienie niedługo ulegnie zmianie i wszystko wrócimy do normy. A dziś przychodzę do Was z moim wrześniowym denkiem. Jesteście ciekawe co udało mi się zużyć aż do ostatniej kropli? Zapraszam :)



Revlon Photoready Trwały podkład rozświetlający

Witam Dziewczynki!

O marce Revlon pewnie nie muszę Wam opowiadać, bo praktycznie każda z nas słyszała choćby o ich sławnym podkładzie Colorstay. Od lat był moim numerem jeden i chociaż w międzyczasie kupowałam inne tego typu produkty, bo ten już zdążył mi się znudzić, to po kilku użyciach i tak wracałam do mojego ukochanego Revlona. Wszystko zmieniło się jednak wraz z kupieniem nowej wersji podkładu. Konsystencja znacznie się zmieniła i mimo iż jest tak gęsta, że wydobycie jej ze słoiczka kosztuje mnie wiele pracy, to krycie znacznie się zmniejszyło i to właśnie bardzo mnie zasmuciło. Zaczęłam więc szukać czegoś nowego, ale idzie mi bardzo ciężko. Zarówno drogie podkłady jak i te tanie, nie spełniają moich oczekiwać. Na słynnym Wizażu wynalazłam ostatnio kolejny produkt marki Revlon o nazwie Photoready. Co prawda jest to podkład rozświetlający, ale dziewczyny pisały, że mimo wszystko twarz się po nim nie  świeci, krycie jest niezłe i było też sporo takich, które twierdziły, że jest nawet lepszy od samego Colorstay! Kupiłam więc, wypróbowałam. I co się okazało? ... Zapraszam na post!


© Land of Vanity

This site uses cookies from Google to deliver its services - Click here for information.

Professional Blog Designs by pipdig