niedziela, 31 maja 2015

Hej.

Dziś kolejny produkt do włosów. Nie martwcie się jednak, to nie szampon :) Tym razem postanowiłam wspomnieć wam o kremie, którego producent obiecuje nam proste włosy aż do czterech myć! Wiem, że brzmi niewiarygodnie i tak też pomyślałam gdy pierwszy raz zobaczyłam ten krem na półce w drogerii, ale nie byłabym sobą gdybym nie sprawdziła tego na własnej skórze. Jesteście ciekawe efektów? Zapraszam na post :)


piątek, 29 maja 2015

Hej.

Dziś kolejna recenzja szamponu, których ostatnio jest bardzo dużo, ale pewnie już wiecie, że szukam czegoś dla moich wymagających i ciągle przetłuszczających się włosów. Jak na razie szło mi marnie i każdy produkt musiałam zamieniać na następny i następny a skutki i tak były denne. Do zakupu szamponu Sebamed zachęcił mnie opis producenta, który obiecuje, że jego produkt jest wolny od mydeł i innych zasad, zawiera nowoczesne środki przeciwłupieżowe i dodaje włosom blasku. No to czas na recenzję.


poniedziałek, 25 maja 2015

Witam!

Dziś na blogu post, który został zainspirowany przez propozycję wzięcia udziału w konkursie. Rzadko uczestniczę w tego rodzaju rywalizacji, ale tym razem pomysł bardzo mi się spodobał i stwierdziłam, że w sumie to fajny temat i warto o nim stworzyć posta. Mianowicie chciałabym się z wami podzielić moim sposobem na zdrową i jędrną skórę. Mam nadzieję, że wam się spodoba i nawet jeśli nie wygram, informacje jakie w nim umieszczę przydadzą się komuś i nie jedna z was będzie chciała z nich skorzystać.

Fotografia: Gotuj z Jemic kon https://www.facebook.com/pages/Gotuj-z-Jemic-kon/1618136675139187

środa, 13 maja 2015

Hej!

Dziś post o kolorówce, bo dawno nie pisałam na ten temat. W sumie to pewnie dlatego, że rzadko zmienia się u mnie coś w tej kwestii. Od lat używam tych samych produktów i staram się pozostać im wierna. Chociaż pewnie pamiętacie, że wciąż szukałam podkładu idealnego. Jak na razie ciągle używam Revlon Colorstay, bo on mnie nigdy nie zawodzi, ale od czasu do czasu chciałabym nałożyć coś innego. Oczywiście na pierwszym miejscu jest krycie, a na drugim trwałość. I na tym przeważnie się skupiam. O podkładzie Kat Von D dowiedziałam się przypadkiem, przeglądając zagranicznego bloga i od razu zapragnęłam go mieć dla siebie. Niestety tu w Uk był jeszcze bardzo ciężko dostępny i owszem mogłam go kupić, ale za wysoką cenę, bo aż 48 funtów. Nie zniechęciło mnie to jednak i tego samego dnia zamówiłam tego cudaka, a później już tylko z niecierpliwością czekałam. 




poniedziałek, 4 maja 2015

Hej.

Ostatnio zaniedbywałam bloga, więc dziś jestem znowu z kolejnym postem :) Pewnie pamiętacie jak chwaliłam się wam sowimi zdobyczami przywiezionymi z urlopu i kosmetykami Balea, które są sławne w całej blogosferze. Nie byłabym sobą gdybym nie wypróbowała ich na własnej skórze :) Jeśli jesteście ciekawe jak wyglądało moje pierwsze spotkanie z nimi zapraszam na posta.



INSTAGRAM

Land of Vanity. Theme by STS.