Eliksir młodości, nawilżający sorbet i kojąca woda winogronowa. Caudalie Beauty Elixir, Grape Water i Moisturizing Sorbet.


Pewnie wielu z Was ma wrażenie, że żyje za szybko i zbyt intensywnie. Niejednokrotnie zwolnienie obrotów choć na chwilę nie jest możliwe, warto  więc wtedy wspomagać swój organizm chroniąc go przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. I nie mam tu na myśli tylko zmiany nawyków żywieniowych, ale też zadbanie o skórę czy włosy. Nie od dziś wiadomo, że najlepsze w walce wolnymi rodnikami, które są główną przyczyną starzenia,  są cudowne antyoksydanty. Moim ulubionych ich źródłem jest zielona herbata, ale ostatnio dowiedziałam się, że super przeciwutleniaczami są też niedocenione przeze mnie pestki winogron. Dopiero francuska marka Caudalie pozwoliła mi poznać bliżej ich moc. Setki razy zastanawiałam się nad kupnem słynnego Beauty Elixiru, który ponoć inspirowany jest eliksirem młodości królowej Izabeli Węgerskiej. Marka zawsze kojarzyła mi się ze świeżością, witalnością, ale też z powiewem luksusu. Składy kosmetyków Caudalie bazują głównie na cudownym wyciągu z pestek winogron. Jeśli jesteście ciekawi czy dzięki temu świetnie działają, dziś mam zamiar odpowiedzieć na to pytanie :)
 

Nowości Rossmanna/ Kwiecień 2017/ Jantar, AA, Eveline, Long4lashes, Nivea, Wella itd.






Kolejny raz przychodzę podzielić się z Wami zawartością czerwonego pudełka pełnego nowości Rossmanna. Oprócz sporej ilości kosmetyków, wewnątrz znalazłam też prośby od producentów by nie oceniać jeszcze opakowań produktów. Czasami dostajemy je w wersji próbnej, jeszcze nie oszlifowanej, a w dniu premiery prezentują się nieco inaczej. Nigdy nie wspominałam Wam też, że na blogu pokazuję tylko kosmetyki, specjalnie pomijając produkty z innej kategorii. Często wewnątrz pudełka znajdujemy też jedzenie czy środki czystości, a nawet ręczniki. Po prostu wszystko to co można dostać wchodząc do drogerii Rossmann. Jestem jednak pewna, że większość wpada tu obejrzeć mazidła, kremy i balsamy. Dziś więc zapraszam na przegląd tej kosmetycznej części pudełka Rossmanna (znów późno w tym miesiącu, ale za to nie są to zapowiedzi, a bardziej ogólne opisy).  Do dzieła!

Nauka zdrowego odżywiania i życia według zasady slow life oraz kurs olewania w kilka tygodni, czyli o popularnych książkach słów kilka.


Mam wrażenie, że obecnie czytanie znowu stało się modne. I nie przeszkadza mi nawet to, że często stoją za tym współprace czy popularne ostatnio zdjęcia z filiżanką kawy, bukietem tulipanów i koniecznie w towarzystwie skandynawskiego koca z grubej wełny. Liczy się fakt, że inicjatywa wydawnictw popycha nas do sięgania po książki częściej i chętniej, a to zawsze fajna sprawa. Dużo ciekawiej posłuchać o nowo przeczytanej powieści czy pouczającym poradniku niż drogich butach sąsiadki, na które pewnie ją nie stać. Oczywiście potwierdzam, że w kółko powielające się tytuły na Instagramowych zdjęciach mogą w końcu zacząć irytować, zwłaszcza gdy przedstawiane są ciągle w tym samym kontekście. Jednak pewnie nikt nie zaprzeczy iż potrafią też zasiać ziarno ciekawości i zachęcić do przeczytania polecanych pozycji. Co ciekawe odkryłam również, że często fotografowane książki lubiane są przez większość czytelników, a nie tylko grono tych obdarowanych. Specjalnie dla Was praktycznie jednym tchem przeczytałam kilka popularnych pozycji i dziś podzielę się swoją opinią na ich temat. Jeden poradnik mnie bardzo pozytywnie zaskoczył, drugi sporo nauczył, a trzeci nieco rozczarował. Domyślacie się już kto będzie na podium?
© Land of Vanity

This site uses cookies from Google to deliver its services - Click here for information.

Professional Blog Designs by pipdig