Dzięlę włos na czworo czyli Braun Silk Epil 9 SkinSpa w pytaniach i odpowiedziach.




Od zawsze nowo napotkane osoby mają problem z ustaleniem mojego wieku, a liczba odjętych latach waha się w przedziale od 4 do 7. Kobiety przeważnie pytają jak to robię i co za magiczne kremy na siebie nakładam, że moja skóra wygląda tak młodo i jędrnie. Myślę, że dbanie o ciało już kiedy byłam nastolatką ma znaczenie, ale chyba największą rolę grają w tym po prostu dobre geny. Chciałabym znać jeden, uniwersalny przyrząd lub mazidło, które mogłabym polecić każdej kobiecie tak by dzięki nim cieszyła się zdrową i zadbaną skórą. Jeszcze jakiś czas temu byłam pewna, że nic takiego nigdy nie powstało i jeszcze długo nie doczekamy się premiery podobnego cuda. Dziś jednak jestem bogatsza o przygodę z urządzeniem, którego opis brzmi co najmniej utopijnie, ale regularne stosowanie może spełnić marzenia o gładkim i pięknym ciele. Zestaw Braun Silk Epil 9 SkinSpa nie był dla mnie nowością, bo przyglądałam mu się od kiedy tylko wszedł na rynek. Pamiętam jak wtedy szukałam szczegółowych informacji na jego temat i brakowało mi konkretnych pytań oraz odpowiedzi. Postanowiłam więc stworzyć dla Was poradnik, w którym odpowiadam na każde pytanie, które ja bym zadała osobie już posiadającej owy depilator wraz z wszystkimi dwunastoma dodatkami. Mam nadzieję, że czytając post od początku do końca nie będziecie już mieć wątpliwości czy warto po niego sięgnąć i co tak naprawdę potrafi on czynić :)


Co to jest Braun Silk Epil 9 SkinSpa?


Tutaj posilę się opisem, który znajduje się na stronie producenta, bo nikt lepiej nie określi swojego produktu niż on sam :)

“Depilator Silk-épil 9 Wet&Dry, najszybszy i najbardziej precyzyjny depilator Braun, usuwa nawet najkrótsze włoski, których nie łapie wosk, zapewniając do 4 tygodni nieskazitelnie gładkiej skóry. Nałóż nową szczoteczkę do głębokiego peelingu, która ogranicza wrastanie w skórę odrastających włosów dzięki działaniu złuszczającemu o 6-krotnie większej skuteczności niż w przypadku peelingu ręcznego. Szczoteczka do delikatnego peelingu wyraźnie poprawia wygląd skóry, nadając jej jedwabistą gładkość. Głowica goląca doskonale nadaje się do usuwania włosów w nawet najbardziej wrażliwych miejscach. Najnowsze urządzenie w serii: Nakładka do masażu głębokiego znacznie poprawia krążenie krwi, zapewniając w efekcie zauważalnie lepszy wygląd skóry.”

Z czego składa się zestaw Braun Silk Epil 9 SkinSpa?

W pudełku oprócz depilatora Silk Epil 9 znajduje się również:
  • nasadka do masażu głębokiego - masuje skórę znacznie głębiej niż typowa szczoteczka do ciała; w efekcie poprawia krążenie krwi oraz znacznie pomaga poprawić wygląd skóry
  • szczoteczkę do głębokiego peelingu- pomaga uniknąć wrastania włosków, jest delikatna, a mimo to skuteczna; posiada bardzo wydajne włosie o wyjątkowym, trójkątnym kształcie; regularne zastosowanie pozwala zapobiec pozostawaniu włosków pod powierzchnią skóry oraz widocznie poprawia jej wygląd
  • szczoteczkę do delikatnego peelingu- delikatnie poprawia wygląd skóry, dzięki 10 000 drobnych włosów ta szczoteczka o dużej gęstości usuwa obumarłe komórki skóry i pobudza ją do regeneracji; skóra tak jedwabiście gładka, że nie możesz przestać jej dotykać
  • nasadki ochronne
  • nasadka do kontaktu ze skórą
  • nasadka do twarzy
  • szczoteczka do czyszczenia
  • szczoteczka do twarzy- usuwa makijaż i zanieczyszczenia z porów skórnych 6x lepiej niż manualne oczyszczanie
  • szczoteczka standardowa
  • szczoteczka o ultra delikatnym włosiu
  • szczoteczka do peelingu
  • inteligentna wtyczka
  • kosmetyczka



Czy usuwanie włosków depilatorem Braun Silk Epil 9 boli?

Myślę, że wszystko zależy od Waszego progu bólu. Jeśli chodzi o mnie muszę odpowiedzieć tak. Przyznam jednak, że po tym co się naczytałam o tego typu urządzeniach spodziewałam się gorszego cierpienia. Oczywiście najgorszy był pierwszy raz. Stosowanie produktu pod wodą znacznie obniża dyskomfort i sprawia, że łatwiej sobie z nim poradzić. U mnie dodatkowo pomagało wcześniejsze posmarowanie miejsc, które chciałam depilować mocno nawilżającym balsamem. Z każdym kolejnym razem było nieco łatwiej, ale nie stosuję depilatora #braun na tyle długo by Wam przyrzec iż po czasie całkowicie się pozbędziecie bólu. Jak na razie byłam w stanie użyć urządzenia tylko na nogi i ręce, a te bardziej wrażliwe miejsca omijam szerokim łukiem. Może kiedyś będę na nie gotowa :)


Jak długo trwa depilacja? 

Wszystko oczywiście zależy od tego jak dużą powierzchnię ciała macie zamiar depilować za jednym razem. Przy pierwszym użyciu usunięcie włosków z całych moich nóg trwała około 40 minut. Później skupiłam się tylko na ich dolnych partiach czyli od kolan w dół i zajęło mi to w przybliżeniu 20 minut. Nie jest to ani krótko ani długo. Myślę, że czas depilacja jest optymalny i ja osobiście nie narzekam. 


Czy po pierwszej depilacji wystąpiły podrażnienia?

Tak. Na całych nogach miałam czerwone kropki w miejscach gdzie wcześniej znajdowały się włoski. Nie czułam jednak bólu i spokojnie mogłam dotykać całej ich powierzchni bez jakiegokolwiek dyskomfortu. Gdzieniegdzie też pojawiły się popękane naczynka. Ślady te zniknęły po około trzech dniach.


Czy depilator faktycznie jest precyzyjny i łapie każde, najmniejsze włoski?

Tak. Rzeczywiście to urządzenie usunęło wszystkie włoski, których chciałam się pozbyć. Zadanie ułatwia umieszczona w nim lampka, bo oświetla depilowane miejsce i pozwala dostrzec niewidoczne przy nawet dziennym świetle owłosienie. Po jego użyciu nie musiałam już sięgać po maszynkę do golenia by cokolwiek poprawić i wyrównać. Pod tym względem nie mam mu nic do zarzucenia.


Czy miałaś problem z wrastającymi włoskami?

Tak. Stosowanie dołączonej do zestawu szczotki peelingującej rzeczywiście pomaga zapobiec wrastaniu włosków, ale ja będąc na urlopie i wędrując po górach wracałam późno do hotelu, a jedyne o czym marzyłam to szybka kąpiel oraz wygodne łóżko. Zapominałam wtedy o regularnym peelingowaniu i w kilku miejscach włoski zaczęły wrastać tworząc niewielkie zaczerwienienia. Czułam też w tym miejscu swędzenie i pieczenie, ale nie było to tak uciążliwe, że zaburzało normalne funkcjonowanie. By pozbyć się problemu wystarczyło znowu sięgnąć po depilator lub użyć właściwej szczoteczki, a wtedy zaczerwienienie i swędzenie zupełnie zniknęło. 


Czy trzeba często sięgać po depilator by non stop cieszyć się gładką skórą, pozbawioną owłosienia?

I tym razem wszystko zależy od tego jak szybko rosną Wasze włoski. U mnie po pierwszym razie musiałam powtórzyć depilację po około tygodniu. Myślę, że później ten czas się skróci, ale tak jak wyżej wspomniałam jeszcze zbyt krótko testuję to urządzenie by móc Wam napisać dokładne sprawozdanie jak po co najmniej pół roku używania depilatora. 



Jak długo trzeba czyścić depilator?

Dosłownie kilka sekund. Wystarczy włożyć go pod wodę i opłukać, a wszystkie włosy znikną w odpływie. Jeśli jednak pragniecie bardzo dokładnego czyszczenia wystarczy sięgnąć po szczoteczkę, która jest dołączona do zestawu. Prosto, łatwo i szybko :)

PS: Dla własnego bezpieczeństwa pamiętajcie również o regularnej dezynfekcji. 


Czy depilator jest lepszą opcją niż woskowanie?

Dla mnie tak. Oczywiście jest mi ciężko wypowiedzieć się co do skuteczności, bo nie miałam jeszcze woskowanego całego ciała, ale jestem też pewna, że nigdy do tego nie dojdzie. Jeszcze jakiś czas temu usuwałam w ten sposób niechciane włoski pod brwiami i przed każdym zabiegiem czułam się jakbym szła na ścięcie. Dziś wiem, że tego typu metoda nie jest dla mnie i dziękuję Bogu, że ktoś mądry wpadł na wynalezienie depilatora :)


Czy można depilatorem usuwać włoski na twarzy?

Tak. Wewnątrz zestawu znajdziecie specjalną nasadkę do twarzy, która pozwala w delikatny sposób pozbyć się niechcianego owłosienia. Przed jej użyciem producent zaleca umycie skóry środkiem dezynfekującym, który zawiera alkohol. Oczywiście najlepiej też zacząć od najmniejszej prędkości by skóra mogła przyzwyczaić się do depilacji.

Czy dołączone do zestawu szczoteczki faktycznie peelingują?


Tak! Moją ulubioną jest ta do mocniejszego peelingu. Działa jak naprawdę porządny zdzierak i podczas jej używania wręcz czuję na skórze zimno na zmianę z gorącem. Nie jest to jednak nieprzyjemne uczucie i nie pozostawia po sobie śladów na ciele. Jedyne co dzięki tym końcówkom uzyskacie to super gładka i miękka skóra, której nie da Wam na pewno manualne usuwanie naskórka. Szczotki specjalnie mają trójkątny kształt by działać skuteczniej, a dodatkowo włosie ułożone jest w różne długości i ma półokrągły kształt by utrzymać na sobie optymalną ilość kosmetyku, który stosujemy podczas peelingowania. A na koniec najlepsze czyli wzmianka o tym, że dzięki szczotkom nie tylko usuwamy martwy naskórek, ale i pobudzamy naszą skórę do regeneracji!


Czy zauważyłaś poprawę stanu skóry przy regularnym stosowaniu szczotki do oczyszczania twarzy?

Oczywiście! Producent obiecuje nam sześciokrotnie lepsze oczyszczanie od tego wykonanego po prostu dłońmi. Po użyciu szczoteczki skóra jest miękka i super gładka jak nigdy. Taka w sam raz do głaskania. Mam wrażenie, że uspokaja nieco moją cerę i zapobiega powstawaniu niedoskonałości. Najbardziej jednak cieszy mnie fakt, że pomogła mi w dużej ilości pozbyć się zaskórników na nosie i wcale nie musiałam czekać na te efekty miesiącami. Poza tym urządzenie to wspaniale współpracuje z każdym żelem czy pianką, które mu non stop podsuwałam. Przeważnie korzystam z najniższej prędkości, ale co kilka razy włączam tą szybszą w ramach takiego mocniejszego peelingowania. Szczoteczka to zdecydowanie mój hit!

Czy szczoteczka do oczyszczania twarzy nadaje się do skóry wrażliwej?

To zależy od tego jak bardzo jest wrażliwa. Jeśli chodzi o oczyszczanie moja skóra potrafi znieść wiele i nawet mocne zdzieraki jej nie straszne. Mimo to końcówka zwana standardową jest dla mnie nieco za mocna i na co dzień używam tylko tej ultra delikatnej. Nie jest jednak ona bardzo miękka, bo wciąż mam wrażenie jakbym stosowała coś w stylu najsłabszej rangi peelingu. Dlatego też szczoteczki używam tylko wieczorem by nie przesadzić ze zbyt mocnym oczyszczaniem. Oczywiście można też sięgać po nią co dwa dni lub ustalić sobie własną częstotliwość stosowania według potrzeb cery. Muszę też podkreślić, że urządzenie to nigdy nie wywołało u mnie podrażnienia czy zaczerwienienia i nie zrobiło żadnej krzywdy mojej skórze. Przypadliśmy sobie do gustu od pierwszego użycia więc staramy się siebie nawzajem nie ranić :)


Jak często trzeba ładować depilator Braun Silk Epil 9?

Rzadko. Po pełnym naładowaniu urządzenia dałam radę wydepilować całe nogi i ręce dwa razy, a dodatkowo regularnie wykonywać peelingi ciała i masaż nakładką do masażu głębokiego. Producent obiecuje nam pełne 40 minut, ale myślę że trochę umniejsza on temu urządzeniu i wytrzyma ono sporo dłużej. Dodatkowo depilator szybko się ładuje i po chwili jest gotowy do ponownego użycia. Znowu super i bez zawodu :)
                                                                  

Zestaw Braun Silk Epil 9 SkinSpa już dziś wpisuje się na listę ulubieńców roku. To urządzenie rzeczywiście sprawiło, że obecnie cieszę się dużo ładniejszą skórą pozbawioną niechcianego owłosienia. Od dawna mam na tym punkcie obsesje, a od kiedy urodził się synek codzienna depilacja nie wchodzi w grę. Urządzenie to oglądałam praktycznie co roku przed wakacjami, ale bardzo mieszane opinie sprawiały iż bałam się zaryzykować i dokonać zakupu. Zwłaszcza, że zestaw nie kosztuje mało (768 zł) i gdyby się nie spisał wyrzuty sumienia nie pozwalałyby mi spać po nocach. Wiem, że pewnie czytając jego recenzje macie wrażenie, że dziewczyny przesadnie chwalą ten produkt, bo dostały go w ramach współpracy i nie wydały na niego grosza. Myślę, że gdybym osobiście nie przetestowała depilatora myślałabym podobnie, ale dziś wiem iż pochlebne opisy pod jego adresem faktycznie mogą być prawdziwe. Oczywiście podkreślam, że jeśli macie słabo unaczynioną skórę, a Wasz próg bólu plasuje się jako bardzo niski to jest możliwe iż to urządzenie nie będzie odpowiednie dla Was. Ja jednak kocham praktycznie każdą jedną część zestawu! Dodatkowo depilator wygląda pięknie, dobrze leży w dłoni, jest lekki, łatwo się czyści, super dba o skórę i można go używać pod wodą. Czego chcieć więcej? :)

Miałyście już okazję stosować podobne urządzenia? Co o nich sądzicie?

PS: Jeśli macie więcej pytań, na które nie zdążyłam wpaść to bardzo chętnie na nie odpowiem. Wystarczy jeden komentarz pod postem.  A pokazane przeze mnie cudo znajdziecie o tutaj :)


Buzzoole
© Land of Vanity

This site uses cookies from Google to deliver its services - Click here for information.

Professional Blog Designs by pipdig